• Seria Ania z Zielonego Wzgórza

    Książki mogą starzeć się, odchodząc w zapomnienie lub też dołączając do klasyków literatury. Ten lepszy los spotkał książki pewnej kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery. To właśnie ona napisała serię Ania z Zielonego Wzgórza. Jest to seria, która opowiada o losach Ani Shirley. Jest ona znana na całym świecie jako rudowłose cudowne dziecko. Mimo ciężkiego startu Ania z Zielonego Wzgórza stała się wielką postacią. Dlaczego warto znać jej historię?

    Ania z Zielonego Wzgórza – jak wszystko się zaczęło?

    Ania straciła swoich rodziców jako małe dziecko. Od tamtego czasu pozostawała sama. Jej życie nie ułożyło się tak, by mogła dorastać w bezpiecznym, kochającym domu. Mogło to się zmienić, dopiero kiedy dotarła do domu Mateusza i Matyldy. To właśnie tam mogła znaleźć bezpieczne schronienie. Jednak ci ludzie spodziewali się chłopca do adopcji, a nie dziewczynki. Po widoku Ani byli bardzo zaskoczeni. To zaskoczenie minęło jednak po kilku dniach, kiedy to zdążyli Anię poznać. Wtedy to zdecydowali, że zostanie z nimi na Zielonym Wzgórzu na zawsze. Czas mijał, a Ania nie tylko zdążyła stać się częścią rodziny, ale też pokazać, że na wiele ją stać i ma wiele talentów.

    Ania Shirley – co urzekło w niej czytelników?

    Ania Shirley nie była dzieckiem zwyczajnym. Była ona szczególnie utalentowana oraz wrażliwa. Umiała dostrzec piękno lub coś nadzwyczajnego w czymś, co pozornie wydawało się zwykłe. Właśnie ten talent do postrzegania rzeczy nico inaczej, pomógł jej nie tylko widzieć własne życie w lepszych barwach, ale też stać się artystą. Ania chętnie udzielała się artystycznie tam, gdzie tylko mogła. Jej deklamacje byłe znane nie tylko Maryli, ale też szerszej publiczności, dla której występowała w ramach konkursu. Zajmowała na nich też bardzo dobre miejsca. Ania po latach nie tylko wyrosła na piękną dziewczynę, ale też stała się inteligentna, inwestowała ona czas w edukację, co też przyniosło jej wymierne korzyści. Anię Shirley warto znać, by spojrzeć na świat z nieco innej perspektywy.

     

  • Ania z Zielonego Wzgórza od Lucy Montgomery

    Literatura piękna to książki, które uważane są za klasyki. Wśród takich książek można znaleźć na przykład dzieła Lucy Maud Montgomery. Wśród jej dzieł można znaleźć na przykład serię Ania z Zielonego Wzgórza ze strony www.taniaksiazka.pl. Jest to seria, która opowiada o Ani Shrilery- rudowłosej dziewczynce, która miała nadzwyczajną wyobraźnię. Jej losy wzruszyły czytelników na całym świecie i mimo że cała seria ma już ponad 100 lat, to jednak wciąż można ją spotkać w księgarniach na całym świecie. Dlaczego Ania z Zielonego Wzgórza jest tak popularna?

    Ania z Zielonego Wzgórza – dlaczego jest tak chętnie czytana?

    Ania z Zielonego Wzgórza to historia inne niż wszystkie. Ania jako dziewczynka nie była skazana na sukces. Wręcz przeciwnie miała być jej pisana porażka i to już od urodzenia. Jej losy był ciężki. Była ona sierotą, której nikt nie chciał przygarnąć. Jej los miał się odmienić, kiedy pewne stare rodzeństwo postanowiło zaadoptować sierotę. Miał to być chłopiec, jednak przez pomyłkę przysłano właśnie ją – Anię. Po przybyciu miała ona zostać odesłana, jednak rodzeństwo stwierdziło, że przygarnie Anię i stworzy jej dom. Ania została więc na Zielonym Wzgórzu, gdzie dorosła i rozwinęła swoje talenty. Ta opowieść jest pełna wyobraźni, emocji oraz przemian. Taka przemiana spotkała też Anię. Co się z nią dalej stało?

    Ania i jej dalsze losy?

    Ania na Zielonym Wzgórzu zaczęła nie tylko dorastać, ale też uczyć się. W szkole poznała swoją pierwszą przyjaciółkę. Została nią Diana, która podziwiała Anię za jej postrzeganie świata. To właśnie ona postanowiła, że może z Anią spędzać czas. Diana była dla Ani wsparciem. Spędziły razem wiele chwil, choć czasem też bywały gorsze chwile. Dina oraz Ania pewnego dnia przez przypadek wypiły wiśniówkę, co źle odbiło się na ich relacjach. Mimo to Ania oraz Diana znały się przez kolejne lata. Ania w szkle rozwijała także swoją pasję do literatury i talent do nauk humanistycznych. Szło jej tak dobrze, że już wkrótce postanowiła się dalej edukować na Uniwersytecie. Warto poznać jej losy samemu.