• “Ania z Zielonego Wzgórza” czyli ucieleśnienie emocji

    Ania z Zielonego Wzgórza” to pierwsza książka z klasycznej serii autorstwa Lucy Maud Montgomery. Przedstawia historię tytułowej Ani Shirley – osieroconej dziewczynki o charakterystycznych, rudych włosach, romantycznym usposobieniu do życia i nie lada temperamencie. Główną bohaterkę poznajemy w momencie w którym przyjeżdża do uroczego miasteczka Avonlea, gdzie ma zamieszkać u swojej nowej rodziny. Nie zdaje sobie sprawy z faktu, że zaszła pomyłka – oczekujący przyjazdu dziecka Maryla i Mateusz Catherbert spodziewają się chłopca, nie dziewczynki. Zaraz po pojawieniu się Ani, gdy prawda wychodzi na jaw, Maryla domaga się by zaistniały błąd został naprawiony – tak się jednak nie dzieje.

    Czego możemy spodziewać się po lekturze?

    Książka ta w fenomenalny sposób przeprowadzi nas przez szereg intensywnych emocji. Wraz z Anią, którą targają najróżniejsze uczucia, poczujemy gniew, irytację, smutek i zawód, a także dużo, dużo radości, która rozpiera bohaterkę książki już od pierwszych stron. Ta rudowłosa dziewczynka jest chodzącym wulkanem energii, pełnym zarówno wielkich pokładów optymizmu jak i dumy czy upartości. Historia Ani jest historią przede wszystkim o miłości. Miłości do przyrody, książek, ludzi którzy nas otaczają, miłości do całego życia. Dzięki fantastycznej narracji Lucy M. Montgomery, wszystkie opisane w książce odczucia spływają na czytelnika nieodwracalnie, jak gdyby to on właśnie przebywał w Avonlea, a nie Ania czy ktokolwiek inny. To opowieść o rodzinie, a także o dorastaniu i wszystkich jego wadach i zaletach. Autorka pokazuje nam świat realistyczny – pełen niesprawiedliwości i bólu, ale również szczęścia, ciepła i marzeń. Tę książkę bez zwątpienia pokochają miłośnicy wzruszeń!

    O autorce


    Lucy Maud Montgomery urodziła się w 1874r w Kanadzie. Tak samo jak główna bohaterka “Ani z Zielonego Wzgórza”, młoda Lucy nie była wychowywana przez swoich rodziców. Niedługo po urodzeniu dziecka, jej matka zmarła na gruźlicę, a ojciec wyjechał na zachód kraju, oddając córkę w ręce surowych dziadków. Pod wieloma względami postać Ani i Lucy Montgomery stają się do siebie podobne i może to właśnie sprawia, że książka ta jest tak prawdziwa. Poniekąd jest przecież ucieleśnieniem osobistych odczuć autorki.